27 stycznia 2007

W końcu zima

Nareszcie przyszła! A już myśleliśmy, że drugi rok z rzędu nie będziemy widzieć prawdziwej zimy:) Pierwszy zimowy wyjazd w teren na stawy rybne w Dzwonowie. Mimo zimowej aury ptaki iście wiosenne... Pomagając znajomemu przy zbieraniu danych o zimujących kormoranach nabawiłem się po osiem odcisków na każdej dłoni... ...płynąc tą krypą 1,5 godziny pod wiatr i silny prąd na wyspę. Ten sam dystans w drodze powrotnej pokonałem w 10 minut:)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

znajomy jest zobowiązany wielce :)
skoro Czołgu doginał 1,5h to ja bym chyba dopłynął do morza a nie do kormoranów :)
pozdrowienia z Gdyni
Szymon

Anonimowy pisze...

Czołgu, dałes sobie wcisnąć niebieską łódkę!!!!
kiedyś z kumplem płynąłem nią godzinę :)
bierze sie tylko żółtą, wąską :) - choć w tę pogodę, to kto wie...
Szymon