05 lutego 2007

Sukienka ślubna już wybrana:)

Po kilku dniach poszukiwań, przymiarek, robienia zdjęć, męczenia pań z salonów ślubnych i Ewy, która nadal uparcie twierdzi iż to była przyjemność...;)

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Hey Czołgi! Miło Was ponownie zobaczyć:) Widzę, że przygotowania do weseliska idą pełną parą. Chciałam Was jedynie poinformować, że nawet jak mnie nie zaprosicie na wesele (nie to żebym sie wpraszała:)to ja i tak na nim będę i dla swojego dobra lepiej mnie zaproście, bo jak nie, to w momencie jak ksiądz będzie na ślubie mówił: "Jeśli ktoś ma coś przeciwko temu, żeby tych dwoje się połączyło, niech powie teraz lub zamilknie na wieki" możecie być pewni, że wstanę i narobię Wam scen ;). Mam nadzieję, że się rozumiemy:). Póki co, przylatuję na urlop w marcu, więc mam nadzieję, że się zobaczymy w Szczecinie. Pozdrawiam, Wasza Złota.